Hannah Lew - Sunday
Tym, którym brakuje Chromatics, muszę polecić Hannę Lew, której muzyka sytuuje się w podobnym rozdrożu między dream popem i muzyką syntezatorową, głos Lew wydaje mi się nawet odrobinę podobny do Ruth Radelet (na której solowy debiut oczywiście czekam z niecierpliwością). Hannah pochodzi z Richmond w Kalifornii, oprócz muzyki zajmuje się takie tworzeniem filmów, poprzednio występowała w zespołach Grass Widow i Cold Beat. Dziesiątego kwietnia ukazał się jej debiut pod własnym nazwiskiem, zatytułowany Hannah Lew – bardzo mocno polecam to wydawnictwo.
https://hannahlew.bandcamp.com

Brak komentarzy: